| GALERIA AUTORSKA ZIEMOWITA JASTRZĘBSKIEGO |
| Strona
główna |
Ziemowit
Jastrzębski „Rozwój artysty następuje w zetknięciu się z cudzą dojrzałością, lub w walce przeciw zastanym formom. Tylko związki z historią formy pozwalają artyście ujrzeć „naturę” i zobaczyć w niej rzeczy nowe. Każde działanie twórcze powstałe z najlepszych intencji emocjonalnych czy intelektualnych po minięciu tego progu zaczyna swoje własne trwanie.”/Janusz Przybylski do katalogu swojej wystawy, Lublin 1976/ Przed laty Ziemowit Jastrzębski podjął osobliwy eksperyment. Chciał malować obrazy pomijając doświadczenia warsztatowe mistrzów. Kiedy (w sierpniu 1980) obserwowałem powstawanie obrazu, byłem zdumiony jego odwagą i swoistą niefrasobliwością; ale i dostrzegałem to, wokół czego zasadzała się istota owego zabiegu: w poczuciu ryzyka, odnosząc się przekornie do znaczących dokonań mistrzów, podjął Jastrzębski próbę znalezienia własnego sposobu rozróżniania drogi prawdziwej od drogi fałszywej, postawy zgodnej z jego temperamentem i tożsamością od postawy wymyślonej czy też narzuconej okazjonalnie przez mody i maniery tutejszego środowiska. . Eksperyment nie jest jeszcze dorobkiem ….. Chyba po tych próbach Jastrzębski odnalazł drogę dla siebie. Wyznacza ją postawa równie ryzykowna jak eksperyment: dreszcz niepewności nieodzowny do przekraczania bariery między przypadkiem a świadomym i celowym działaniem twórczym. Bez ryzyka — pisał Janusz Przybylski — nie ma żadnej drogi do sztuki. Ryzyko bowiem tkwi nie w „rzeczach", które tworzy artysta, ile w nim samym. Pojmowanie „dokumentu” artystycznego jest często zbyt wąskie i trzeba je rozpatrywać łącznie z pojmowaniem przez nich natury, realizmu i w ogóle sztuki. Ma ono związek podstawowy ze sposobem widzenia i malowania świata. Często zatrzymują się artyści na odwzorowywaniu pejzażu... Zastanówmy się, czy o Jastrzębskim można by powiedzieć słowami Marka Żuławskiego: ...maluje świat, ale na szczęście nie umie go kopiować. I dalej: ...prawdziwa sztuka to przede wszystkim wyrzeczenie się literackości i dokumentacji na rzecz wizji. To zależy od samego artysty, od tego jak pojmuje naturę i co jest dla niego naturą. I Ziemowit Jastrzębski maluje pejzaże, których już nie ma (obrazy wymyślone, ale wiarygodne), chaty pod strzechą, kapliczki, rozlewiska— relikty niedawnej przeszłości albo teraźniejszości zbliżającej się do granicy, za którą żyją tylko nasze wspomnienia i tęsknoty zmuszające do refleksji o dzisiejszej kondycji człowieka. I taki jest sens sztuki; malarz bowiem powinien dać plastyczny wyraz człowieka symbolami (nie opisem) przy pomocy środków właściwych jego epoce. Tylko to uwiarygodni jego sztukę i pozwoli być realistą współczesności; każda bowiem epoka ma własny kanon natury, realizmu i człowieka. Kiedyś Wielki Pankiewicz powiedział: „Kto nie ma przed sobą przynajmniej 50 lat na naukę malarstwa — nie warto, by się w ogóle do malarstwa zabierał”. Sam miał wtedy za sobą około 50 lat pracy, wierzył, że teraz dopiero malować zaczyna. /J. Czapski - wstęp do katalogu wystawy Pankiewicza, Poznań 1957/ Ziemowit Jastrzębski ma za sobą około 50 lat malowania i jest przekonany, że dopiero teraz malować zaczyna……. / na podstawie szerszego opracowania Dominika Opolskiego./ Ziemowit Jastrzębski Urodzony w 1941 r. w Chodlu. Wieloletni członek Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Uprawia malarstwo sztalugowe olejne, akwarele i rysunek. W latach 1970-80 udoskonala swój warsztat w pracowniach znanych artystów i na plenerach. Wystawia od 1971 r. Posiada wiele wyróżnień i nagród. Wystawy: Puławy (10), Lublin (5), Kielce, Suwałki, Krasnystaw, Wojciechów, Warszawa (4), Kazimierz n/Wisłą (6), Australia - Sydney, Canberra , Belgia – Genk, Prace jego znajdują się w wielu instytucjach i zbiorach prywatnych w kraju i za granicą (Włochy, Węgry, Austria, Australia, USA, Belgia, Holandia, Niemcy, Kanada, Włochy, Nowa Zelandia) |
|
| Autor |
||
| Obrazy |
||
![]() |
||
